Passeratti

 

Może nie krótka historia mojego samochodu. Volkswagen Passat B8

Jest rok 2015 roku coś mnie skusiło by obejrzeć nowego Passata, wersja tzw B8. Ponieważ planowałem zmianę a samochód ten wydawał się ciekawym wyborem postanowiłem go zakupić.
Jak teraz się zastanawiam ile to było warte. Silnik nie najmocniejszy, wyposażenie nie jest pełne, cena > 160.000PLN (!) (bez webasto)
Był to świeży model na rynku i jak się okazało termin realizacji wynosił wtedy 9 miesięcy, co oczywiście skutecznie studziło zapał. Sprzedawca analizując wybraną konfigurację znalazł samochód pasujący, który był w kraju gotowy do zakupu. Jednego istotnego elementu konfiguracji brakowało: webasto. Akurat dla chęci posiadania webasto chciałem zakupić samochód, więc był to warunek konieczny. Jak się okazało VW jest tak dobry że w webasto samochód można doposażyć w serwisie. Ma to być zestaw identyczny z tym jaki wychodzi samochód z fabryki, montaż w ASO. Zapytałem o to centralę i w odpowiedzi dostałem nawet wykaz dwóch numerów części które mam zamówić.

“Szanowna Pani,
Wg informacji producenta w celu doposażenia Pani samochodu o nr VIN WVWZZZ3XXXXXXXXXX w ogrzewanie postojowe należy zakupić poniżej wymienione elementy:
1. Zestaw doposażeniowy w ogrzewanie postojowe , nr art. 3G0054965. Sugerowana cena detaliczna netto 4884,34 zł.
Czas montażu 775 JCP*
2. Jednostka obsługi układu klimatyzacji, nr art. 3G0054939A. Sugerowana cena detaliczna netto 933,03 zł.
Czas montażu 25 JCP*.
*JCP =jednostka czasu pracy, 100 JCP= 1 godz.
W celu ustalenia kosztu montażu prosimy o kontakt z Partnerem Serwisowym Volkswagen

*szanowna Pani ponieważ pisała do VW moja żona.

Jeden to sam zestaw, drugi to panel sterowania klimatyzacją. Różni się rysunkiem ogrzewania postojowego na jednym z przycisków. Ale musi być.
Ok, będzie cudnie więc kupuję samochód i jednocześnie zaczynam zamawianie części do ogrzewania. Wszystko w systemie jest, ale ceny brak, mimo tego maila. Poczekajmy aż centrala wyceni. Mijają dni, tygodnie, miesiące. Mija i zima a ceny brak. W Niemczech są wycenione i dostępne, pytam więc centralę czy mogę zakupić w Niemczech. Oczywiście, mają się zgadzać numery i zakup od ASO. Tak więc zrobiłem.

Instalacja: samochód trafia do serwisu, serwis bierze się za montaż. Lekka obsuwa terminu ale samochod gotowy, mechanicznie pasowało ekstra ale spędzili dużo czasu na zabawę z “programowaniem”. Ale już działa i jest super.
Faktycznie działa, zimy już nie ma, dobrze że było na tyle chłodno by sprawdzić że działa.
Jeden detal tylko zwrócił moja uwagę, z poziomu radia nie mam sterowania trzeciej strefy klimatyzacji. Przykre, bo to też był jeden z plusów nowego samochodu, dzieci chcą cieplej, ja zimniej, później chcą zimniej itd. Z radia mogłem ustawić temperaturę trzeciej strefy.
Zgłaszam do serwisu, umawiamy termin.
Naprawa: po pierwszej wizycie brak pomysłów, wszystko niby zakodowane ale trzeciej strefy brak. Wysyłają zapytanie do centrali. Przychodzi odpowiedź, samochód znowu trafia do serwisu. Nie pomogło, myślą dalej.
Centrala, za pośrednictwem serwisu chce mnie zbyć: kupił Pan zły zestaw, hahaha.
Odpowiedź ASO VW:

“Dzień dobry Panie xxxx, pisze w związku z kontynuacją naprawy wizualizacji 3ciej strefy na panelu Climatic dla zestawu doposażonego w webasto.
Wysłaliśmy całość dokumentacji do producenta czekaliśmy chwile ale mamy odpowiedź iż zestaw który został zamontowany w samochodzie nie jest zestawem dla tego auta, wg. producenta powinien zostać kupiony i zamontowany zestaw doposażeniowy o nr: 3G0054965B. Wtedy obsługiwałby całość .
Jest możliwość wymiany panelu Climatic na taki który obsłuży i webasto i 3cią strefe ale jest około 40 rodzajów paneli i nie mamy pewności czy ten który wycenimy będzie odpowiedni (cena samego panelu 1950zł)”

40 rodzajów, genialnie to musieli rozwiązać.
Przesyłam im maila od VW na podstawie którego kupiłem części (zacytowanego wyżej), odpowiedź ASO:

“Super że mi Pan to przesłał dzięki temu możemy działać dalej w temacie wymiany :) W tym momencie VW nam się do tego nie przyznał, a zrzucił winę na odbiorce końćowego. Będę Pana informować na bieżąco “

Oczywiście VW nie przyśle wszystkich, będziemy sprawdzać po jednym, tak by było bardziej upierdliwie.
Zaczyna się więc maraton wizyt w serwisie, każda bez efektu, nowy panel nowa próba.
Kolejna próba się nie udała, VW nie przysłał wszystkiego:
Jedyny plus tych wizyt że przy okazji zawsze coś innego było do zrobienia, a to kolejne podejście do skrzypienia uszczelek czy zawieszenia. Dźwięki podczas jazdy były jak w starym autobusie. A to lusterko składa się ostatkiem sił, ale tutaj poczekajmy aż przestanie się składać. Na razie “daje radę” więc odrzucamy.
Jeden z wielu maili z serwisem:

“Panie xxxxxxx niestety kolejny element przysłany od importera nie dał porządanego efektu, auto potrzebujemy umówić na 2/3gi tydzień sierpnia na 3 dni, zamawiamy całe nowe webasto dostępne na rynek polski i montujemy je od nowa.
Niestety nie ma innego rozwiązania bo wszystkie do tej pory wyczerpaliśmy, i w dodatku były one konsultowane z działem techniki VW.

Po wielu wizytach skończyły się panele, czekają na centralę. Mijają miesiące i nic.
Wysyłam ponaglenia, coś sie pojawiło. Zapraszają na wizytę i bingo.

Działa!Jest rok 2017, druga połowa. Jakaś nowa aktualizacja oprogramowania. Super, szkoda że od momentu zakupu mijają okolice… dwóch lat.
Używam więc ogrzewania, co mnie tylko zaniepokoiło to że samochód odpala z trudem rano.
Do tej pory problemów nie było.
Jako informatyk zaczynam myśleć, nowa aktualizacja to pewnie nowe błędy, przepraszam, możliwości.
Aż pewnego dnia nie odpalił, pod firmą mojego klienta. Dobrze że to śmieszki i tylko pożartowali z “german engineering”. Dzwonię więc po assistance, w końcu mam “gwarancję mobilności”.

“Nie mam Pana w systemie, nie pomożemy”

- super. Wg nich serwis nie wpisał przeglądu do ich bazy. Spędzam czas na rozmowach z assisatance, aso i tak w kółko.
Ok, jeden z pracowników klienta już mnie częstuje kablami od swojego samochodu.
Odpalam, działa.

Klient już podłapuje temat i każdą moją wizytę zgłaszają do ochrony na wjazd mój, lawety i wskazanie miejsca parkingowego z którego łatwo będzie holować.
Rozładowanie mnie zdziwiło, samochodem jeżdzę nie mało, ok 25.000 rocznie. Start/stop zawsze wyłączony. Zaczynam sprawdzać stan naładowania akumulatora na koniec dnia, wysoki.
Później znowu co rano problemy z odpaleniem, nastąpił dzień gdy znowu się nie uruchomił.
Uruchomiłem zdalnie webasto i napięcie spadło do 10v.
Assistance? Nie mamy Pana w systemie. Interwencja ASO i pomoc się pojawia, samochód trafia do serwisu. Jak dobrze że jak dzwonię do ASO już mnie witają po imieniu, wpisali mnie już do swojej książki.
Tam elektrycy sprawdzają i rozkładają ręce, widzą dwa problemy.
Akumulator jest sprawny ale brak możliwości konfiguracji napięcia przy którym webasto ma przestać pracować. Powinna taka być, inne samochody to mają.
Brak drugiego akumulatora, samochód który wyjedzie z fabryki z ogrzewaniem ma drugi akumulator w bagażniku. Więc ten zestaw to takie małe webastogate, niby jak fabryka ale nie do końca. Ale jak wiemy VW lubi czasami trochę pokłamać, tak troszeczkę.
Co centrala na mój problem? To mój problem, tak ma być i już. Webasto może rozładować akumulator. W moim przypadku potrafi zejść do 10v. Spadaj i baw się sam.
Mam wybór, jadę rano zimnym samochodem albo w ciepłym czekam na lawetę. Ech, jaką lawetę, nie ma mnie w systemie.

Koniec skrzyni

W serwisie zwracają uwagę na szarpanie skrzyni biegów. Faktycznie czułem że już szarpie, miałem zgłosić jak już będzie bardzo źle. Jak pytałem kiedy zgłosić to proponowali kiedy to już będzie bardzo widoczne. Jak wiadomo w VW, póki nie odpadnie to znaczy że działa. A przebieg prawie 60.000km to już dla DSG konieczność naprawy.
Samochód trafia do serwisu, diagnoza że skrzynia wymaga naprawy, naprawa w styczniu a mamy 19 grudnia 2017, samochód mogę teoretycznie zabrać ale jak coś się pogorszy to będzie moja wina. Decyzja że zostaje.
Tutaj znowu pojawia się “gwarancja mobilności”, mam dostać samochód zastępczy. co prawda gwarancja to tylko na pięć dni, nie ważne że naprawa zajmie ponad dwa tygodnie, pięć i nie więcej. Ok, na święta samochód się przyda, mam samochod dostać 22 grudnia (piątek) by mieć na święta. Co jest w piątek?
“Nie mamy go w systemie, odmowa.” Serwis jak zawsze interweniuje i przesyła zrzut ekranu z systemu VW gdzie jak byk samochód jest, ma ważna gwarancję, przeglądy na czas. Nie zastawia was że jest zgoda na naprawę gwarancyjną skrzynii a wg was gwarancji nie ma?
Nie ma i już, w święta kliencie radź sobie sam.

To stan na dzisiaj, na szczęście w rodzinie są jeszcze dwa inne samochody. Dostawczy fiat, tyra ciężko i z gwarancji korzystać nie musiał. Jest też produkt amerykański, moja zabawka na ciepłe dni. Trzeba będzie się nią wspomóc, ma już 10 lat ale zawsze odpala, VW tego nie potrafi. W końcu passat ma już ponad dwa lata, planowałem użytkować go trzy ale się przeliczyłem.

info@passeratti.pl